Gaude Maria

Starotestamentalne korzenie (1)

Starotestamentalne korzenie (1)

W pogaństwie widzimy w części bezwiedne, w części świadome pragnienie, w żydostwie zaś rzeczywiste zapoczątkowanie zbawienia. Jeżeli więc zadaniem Greków było rozwijać wiedzę i sztukę, a Rzymian wykształcić ustrój polityczny i prawny, to wszechświatowe znaczenie historyczne narodu izraelskiego spoczywa w przechowywaniu powierzonego mu Objawienia boskiego. Wobec głębokiej nieświadomości i zaniedbania ludów pogańskich, naród ten odznacza się w dziedzinie religijnej. Wśród niego przechowuje się w stanie najczystszym tradycja odwieczna: on dane przez Boga pielęgnuje Objawienie, religijne, liturgiczne i polityczne prawodawstwo; do niego zesłani zostali nauczyciele i oswobodziciele. Bóg wybrał sobie ten naród, aby kierując nim stwierdzić jak najświetniej swoją Opatrzność, ujawnić w jego losach swoją Sprawiedliwość, ochronić go przed ohydą bałwochwalstwa, dać w nim światu pogańskiemu światło przewodnie i urzeczywistnić w nim stopniowo swój plan zbawienia. Dla teraźniejszości Bóg działał w nim przez swój Zakon, dla przyszłości przez obietnicę. Naród ten posiadał najstarsze dokumenty historyczne w swym Pentateuchu, zawierającym jednocześnie najbardziej jasny wykład nierozwiązanych przez pogaństwo pytań, dotyczących Boga i świata, grzechu i łaski. Księga ta stanowi zawiązek bogatej literatury świętej.

Dzieje tego narodu rozpoczęły się […] powołaniem naczelnika chaldejskich koczowników Abrahama. Z nim zawarty został pierwszy zakon, uwierzytelniony znakiem zewnętrznym obrzezania; jemu ukazany kraj, przeznaczony na siedzibę narodu, który czcił w Abrahamie swego praojca; jemu przyrzeczono, że w jego potomkach błogosławione będą wszystkie narody ziemi. Z jego dwóch synów był Izaak dzieckiem przyrzeczenia, a z tegoż synów Jakub. Jakub cudownym zrządzeniem przybył do Egiptu, gdzie jego rodzina rozmnożyła się w szczep liczny, jęczący jednak pod ciężkim jarzmem przez 430 lat. W zwykłych warunkach Izraelici koczowaliby w dalszym ciągu w pustyni, nie zachowując swej wewnętrznej spójności, ani nie nadając się do wzniosłego posłannictwa piastunów Objawienia boskiego. W warunkach korzystnych zrzekliby się łatwo swej jedności plemiennej, zlali się z Egipcjanami i zatracili swą tradycję i swą wiarę w jednego najwyższego Boga.

W Mojżeszu otrzymał naród izraelski oswobodziciela, wodza i prawodawcę. Po opuszczeniu Egiptu Izraelici tułali się przez lat czterdzieści w pustyni, aby wymarło zepsute starsze pokolenie, aby obudził się w nich duch religijny i oczyściły obyczaje. Na górze Synai Bóg ogłosił przez Mojżesza swe prawo (dziesięcioro przykazań), do którego dołączone zostały dalsze przepisy, dotyczące sądownictwa i obrządków. Wszystkie prawa skupiały się w idei zasadniczej państwa bożego. Pan i Stwórca, który wielkimi swymi czynami objawił się zdumionemu narodowi, był jedynym bogiem Izraela, narodu oddanego Mu na własność. Był On jego opiekunem i królem, łaskawym i pełnym miłości, dopóki słuchano Jego rozkazów; gniewnym i karzącym, skoro odwrócono się od Niego. Przybytek Pański i złączony z nim obrządek symboliczny, osobny stan kapłański, dziedziczny w pokoleniu Lewiego, dni święte i uroczystości, rozmaite ofiary, umywanie i błogosławieństwa przypominać miały bezustannie Pana, Zakon zaś ze swoimi nakazami i zakazami stanowić miał zwierciadło i przedmiot codziennych rozmyślań narodu. Nadzieja w Mesjasza wzmocniona została przez Mojżesza i obrazowo przedstawiona w obrządku religijnym, mianowicie w uroczystości pojednania. Wszystko miało swoje znaczenie symboliczne od czasu ofiary Abrahama i jego spotkania się z arcykapłanem Melchizedechem. Jak Mojżesz wodzem władcą i prawodawcą , tak brat Jego Aaron był arcykapłanem.

Pod dowództwem Jozuego Izraelici zdobyli obiecany im kraj Kanaan, i rozdzielili go pomiędzy poszczególne pokolenia. Ponieważ nie wytępiono miejscowej ludności pogańskiej w całości, przeto Izraelici zmieszali się z Kanaanitami i niejednokrotnie oddawali się pospołu z nimi fenicjańsko-babilońskiemu bałwochwalstwu. Za odstępstwo to spotkała ich kara w postaci niewoli u ościennych narodów. Z niewoli tej w chwilach największego upadku uwalniali ich powołani przez Boga mężowie, nazywani sędziami. Pod tymi sędziami naród izraelski przez 400 lat tworzył luźnie tylko związaną rzeczpospolitą teokratyczną, czcząc jako „wspólną świętość Przybytek Pański, z mieszczącą się w nim Arką Przymierza. Po tym okresie przejściowym nastąpiło pod ostatnim sędzią prorokiem Samuelem, przepowiedziane już przez Mojżesza ustanowienie władzy królewskiej. Pierwszym królem był Saul z pokolenia Beniamina (1099 przed Chrystusem). Wybrano go, aby obronił naród przed pogańskimi sąsiadami. Obok króla, który dzierżył władzę świecką, arcykapłan sprawował rządy duchowne; obu dopełniali prorocy, podnoszący duchowo naród, ożywiający prawo i głoszący boskie zapowiedzi. W trzech tych instytucjach spoczywał niejako pierwowzór potrójnego urzędu Zbawiciela, Króla, Kapłana, Proroka. Pierwsi prorocy Samuel, Gad, Natan, Eliasz działali przeważnie czynnie, późniejsi spełniali swe posłannictwo także jako pisarze. Często kilka z tych urzędów zjednoczonych było w jednej osobie; Heli był arcykapłanem i sędzią, tak samo Samuel i Dawid, następca Saula (1055 do 1015 przed Chr.), byli zarówno prorokami i królami. Dawid wzmocnił władzę królewską, prowadził wojny szczęśliwe, posuwając zwycięskie swe wojska aż ku Egiptowi i nad Eufrat; wyniósł Jerozolimę na stolicę państwa, przenosząc do niej Arkę Przymierza; zbudował twierdzę Syjon i uporządkował służbę Bożą, uświetniając ją pieśniami świętymi. Jemu, który kilkakrotnie zgrzeszył, powodowany słabością ludzką, lecz za każdym razem okazywał głęboką skruchę, ponowiona została obietnica, że z jego rodu narodzi się Zbawiciel upragniony. Syn jego i następca Salomon (1015-975) zbudował wspaniałą świątynię i rządził rozumnie i szczęśliwie, dopóki pozostał wiernym swym obowiązkom religijnym. W ostatnich jednak czasach swego panowania oddał się rozpuście, a związki małżeńskie z cudzoziemkami skłoniły go do asyryjsko-fenicjańskiego bałwochwalstwa. Jednocześnie uciskać zaczął swój naród, przygotowując w ten sposób upadek państwa.

 

Źródło: J. Hergenrother, Historya powszechna Kościoła Katolickiego, t. I, Warszawa 1901.